*Oczami Niall'a *
A więc nadszedł ten czas. Acacia jest już dorosłą kobietą . Nadal jesteśmy razem . Już 3 lata. Czas oświadczyć się . A więc idę do niej zaproszę ją dzisiaj do restauracji . Oczywiście do Nando's . I zrobię to . No to do niej podszedłem i powiedziałem :
-Ty ,ja równa się idziemy dzisiaj do Nando's na ROMANTYCZNĄ KOLACJE.
-Chcesz mnie zabrać do Nando's na romantyczną kolacje? No to zjemy hamburgery .- I ona się tak pięknie uśmiechnęła . aww.
-Tak . Do Nando's . Ubierz sukienkę .hahahahahahah .-i wtedy zrobiła skrzywioną minę ,a ja zacząłem się śmiać . Ale to chyba nie o to chodziło . Wybiegła szybko z salonu i pobiegła do łazienki , w której się zamknęła. O co chodzi ?
- ACACIA ! OTWÓRZ PROSZĘ !
-Niall ja już wychodzę spokojnie .
-NIE ! POWIEDZ CO SIĘ STAŁO !
-NIE !
-TAK !
-NIE !
-TAK !
-NIE !
-HAHAHHAHHAH ! GLUPEK .
-CHYBA TY !
-NIE.
-TAK .
*Oczami Acaci*
Jestem w ciąży . Nie mogę powiedzieć tego Niall'owi . W sumie to mogę ,ale ,ale się boję . Że mnie zostawi z tym wszystkim . Jeju jak ja mogłam wtedy akurat wymiotować ?! Niall pewnie coś podejrzewa. Powiem mu dzisiaj na kolacji .
*Kolacja *
Nie wiedziałam w co się ubrać . Przecież to miała być cudowna chwila i musiałam " PIĘKNIE " wyglądać .A więc wyszperałam coś z szafy i znalazłam to i ubrałam się w to :
A uczesałam ,pomalowałam tak :
Weszłam do Nando's i zobaczyłam jego . Siedział i patrzył w okno . Przyszłam i usiadłam .
*Oczami Niall'a*
Zobaczyłem ją . Wyglądała pięknie . Wczoraj kupiłem pierścionek i kwiaty .Więc pocałowałem ją i dałem jej kwiaty :
Ucieszyła się . Uwielbiam jak ona się uśmiecha . I ten jej aparat . Cud Miód Malina . Tyle powiem . A teraz przyszedł czas na oświadczyny ! Jestem serio ,ale tak serio podekscytowany ! No uff Horan OGAR ! no okej to jest pierścionek ,który chcę jej dać :
Najpierw zamówię więcej babeczek,a później będzie ta chwila. Wziąłem ta babeczkę klęknąłem i powiedziałem :
-Acacia , wyjdziesz za mnie ?
*Oczami Acaci *
Zobaczyłam Horan'a ,który klęka i pyta się mnie czy będę jego żoną ! Jeju nie spodziewałam się tego ! Powiedziałam :
-Tak. Wyjdę za ciebie . Ja wezmę pierścionek ,a ty zjedz babeczkę .
- Naprawdę ?
- Nie . Chyba się zamyśliłam i coś palnęłam . Tak GŁUPKU !
-Kocham cię !
-Ja ciebie też . - I pocałowaliście się .A teraz kolej na mnie . Musi o tym wiedzieć . Usiedliśmy i Horan zabrał się do jedzenia ,ale ja szybko powiedziałam :
-Nie jedz na razie !
-Co ? Dlaczego ? Ej .- Udawał ,że jest smutny ,a tak naprawdę był szczęśliwy .
-Bo ja ,ja muszę ci coś powiedzieć ....
-Tak wiem śliczny pierścionek ......
-NIE ! nie o to mi chodzi !
-A o co ?
- No nie wiem jak ci to powiedzieć . Ja ,ja ,ja jestem w ciąży .
- Co ? Z kim ???
- NO Z TOBĄ !
- ZE MNĄ ? ! NIE JAK TO MOŻLIWE ?! NIE ! TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA !- I Niall wybiegł z Nando's .
-NIALL ! NIE RÓB MI TEGO ! - Próbowałam go jakoś zatrzymać ,a on ? A on po prostu uciekł .Zostałam sama . Płakałam . Jak on mógł mi to zrobić ? Mówił ,że mnie kocha . Ale właśnie . Mówił ,że mnie kocha ,a nie dziecka. Nagle dostałam sms'a OD NIEGO :
''Przepraszam ,ale nie będziemy razem . A jak będziesz chciała to będę płacił alimenty . ;/ głupio wyszło . xx''
CO ?! jezu ! Jak ja sobie poradzę ?! Zaczęłam jeszcze bardziej płakać ! Odpisałam mu :
''JESTEŚ OKROPNYM CZŁOWIEKIEM ! MÓWIŁEŚ ,ŻE MNIE KOCHASZ I BĘDZIESZ KOCHAĆ MIMO WSZYSTKO ! A TERAZ ? A TERAZ WYCHODZISZ I MASZ MNIE W DUPIE ! NIE CHCE CIE ZNAC ! I DZIECKO NIGDY NIE POZNA KTO JEST JEGO OJCEM ! NIE ZAMIERZAM GADAĆ MOJEMU DZIECKU JAKIM DRANIEM BYŁ JEGO OJCIEC ! NIENAWIDZE CIĘ ZA TO CO ZROBIŁEŚ !''
A on jedynie odpisał :
'' Haha nie waż się nawet . ! Dziecko też jest moje .
A ja :
'' To dlaczego go zostawiłeś ? Boisz się ? Jesteś żałosny !''
A on ? A on nie wiedział co odpisać :
'' Ja jestem żałosny ? Myślałem ,że wiek 20 lat to za wcześnie ,żeby mieć dzieci . ''
Ja : '' NIGDY CIE TEGO NIE WYBACZĘ ! NIE ODZYWAJ SIĘ DO MNIE ! NAJLEPIEJ BĘDZIE JAK ZAPOMNISZ O " NAS "
Niall : ''.....''
Ja : '' Od dzisiaj nie znam cię a ty mnie . '''
Szybko wyszłam z Nando's zostawiając bukiet kwiatów i pierścionek .Położyłam też karteczkę na stół :
'' Myślałam ,że to będzie udany związek . Mogliśmy mieć rodzinę SZCZĘŚLIWĄ , kochającą się rodzinę . A ty ? A ty uciekłeś od szczęścia. Acacia & Little Baby xx ''
Zadzwoniłam po taksówkę . Dosyć szybko przyjechała , to dobrze . Przyszłam do naszego BYŁEGO domu i szybko poszłam do naszej byłej sypialni . Przechodziłam przez salon i zobaczyłam Niall'a na kanapie . Siedział i trzymał głowę w kolanach . Siedział w ciemności . Zapaliłam światło ,a on szybko wstał i powiedział do mnie :
-Acacia ja....
-TY ?! SPIEPRZYŁEŚ WSZYSTKO !
- Daj mi wytłumaczyć !
- Co wytłumaczyć ?! Ja już wszystko wiem ! NIE CHCESZ MIEĆ DZIECKA ! A ja ? A ja żałuję ,że spotkałam ciebie ! I żałuję ,że wcześniej nie pomyślałam ,ze TAKIE SŁAWNE osoby jak ty są po prostu po prostu ZŁE ! Rozpuszczone ! I od wszystkiego uciekają !
-Ale .....
-Żadne ale ! KONIEC HORAN KONIEC ! Wiesz co ? Szkoda mi twoich fanek ,że ICH SŁODKI IRLANDCZYK jest fałszywym draniem ! Żegnam ! - i w tym momencie poszłam na górę i się spakowałam i spojrzałam jeszcze raz , ostatni raz na niego ,a on na mnie . Wyszłam . Ale po minucie zobaczyłam ,zę trzymam kluczyk w ręku .Tak , to był kluczyk od domu . Szybko się wróciłam i tylko krzyknęłam :
- Zabrałam niechcący kluczyk ! Już mnie nie ma !
- Możesz go sobie zatrzymać na pamiątkę i na to ,ze jakbyś chciała to wiesz zawsze mogłabyś tu przyjść .....
- Nie chce mieć z tobą nic wspólnego . - I po prostu wyszłam . Nie miałam więcej nic do roboty tutaj robić . Wróciłam do domu TAXI i weszłam do domu . Moja mama szybko podeszła do drzwi . Harry , Zayn i Perrie, Danielle ,Elaunor , Louis i Liam akurat byli . Weszłam do domu cała zapłakana i szybko przez salon pobiegłam do swojego pokoju . Moja mama pobiegła za mną .
*W moim pokoju *
- Acacia .Co się stało ? Ejj słońce otwórz no .
- Wejdź !
- Co się stało ?
- CO SIĘ STAŁO ?! Jestem w ciąży ! Niall dzisiaj zaprosił mnie do Nando's i poszliśmy tam . On mi się oświadczył . Była to dla mnie wielka niespodzianka i ja chciałam mu zrobić niespodziankę . Powiedziałam mu o tym i on i on po prostu UCIEKŁ ! Zaczęłam płakać i pdostałam o niego sms'a ,że ze mną zrywa ! Pojechałam do tego naszego , teraz byłego domu i spakowałam się,a on ? A on siedział po ciemku w salonie i trzymał głowę w kolanach ! Próbował mi wytłumaczyć jego zachowanie ! Ale czego tutaj słuchać ?! Po prostu wyszłam . Raz na zawsze .
- CO ? JESTEŚ W CIĄŻY ? Acacia ! Co ci do głowy przyszło !
- MAMO !
- Ohh no dobrze . Poradzimy sobie .
- Ja mam nadzieję .
-Twoi przyjaciele przyszli .
- Kto ?
- No Zayn , Harry ,Perrie ,Liam , Louis, Elaunor , Danielle .
- Oni ? No rzeczywiście są moimi przyjaciółmi . Możesz ich zawołać ? - i w tym momencie do pokoju weszli moi PRAWDZIWI przyjaciele . Pogadałam z nimi i powiedzieli mi o wszystkim .
Z: Niall chcę tego dziecka i kocha cię ,ale jest jeden problem .
A: Jaki ? Wyraźnie mi napisał KONIEC .
P: Ale to nie tak Aca . On po prostu nie może .
A : Czego ?
Li: Dobra musimy jej to powiedzieć .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
A więc to już Rozdział 6 :) Wiem miałobyć 10 KOMENTARZY ,ale no jest taka jedyna osoba ,która wiem ,ze to czyta :) Mam nadzieję ,ze Wam się podoba :* PROSZE KOMENTUJCIE! TO DLA MNIE WIELE ZNACZY ! <33333