*Oczami Niall'a*
Zaczyna się . Ona rodzi moje dziecko . Jeju ,nie mogę w to uwierzyć . Muszę być przy niej ! Więc szybko pobiegłem do lekarza i powiedziałem mu ,ze jestem ojcem itp. to poszedłem i zobaczyłem ją jak rodzi. MUSIAŁEM przeciąć pępowinę . FU ,ale przeżyłem .I wtedy zrozumiałem ile mogłem stracić . Ją ,Josh'a . NAJBLIŻSZE mi osoby . Wziąłem Josh'a na ręce i powiedziałem :
-Hej maluchu , pamiętasz mnie ? Tak,to ja twój tata . Kocham cię .
-Proszę pana musi pan oddać dziecko na badania. - Powiedziała pielęgniarka i zabrała Josh'a na badania. Nagle Acacia do mnie powiedziała :
- Niall ? Posłuchaj .
-No co jest młoda ?
-Bo ja wiem ,że mnie zdradziłeś . Mamy dziecko . CZŁOWIEKU ty już nie masz hajlibajli . TY MASZ DZIECKO . ZROZUM .
-Acacia ja. To nie było tak . Ja cię nie zdradziłem .
-Pogadamy później . Wiem ,że było inaczej ,wierzę ci ,ale mówię od razu ,ze pogadamy o tym w domu.
-Hah wariatka . Idę się dowiedzieć co z Josh'em .
-Niall ! I jeszcze jedno .
-No wal śmiało .
-Kocham cię .
-hahahaahahahahhahhhahaha głupek kochany .Też was kocham .
-No idź ,idź.-okazało się ,ze z dzieckiem wszystko ok . I ja nie mogę się już doczekać aż w końcu pokażę mu przeróżne rzeczy ! Ale co z trasą,chłopakami,fankami? Aj nie ważne ,nie ni ważne ,ale boję się tego ,ze jak Acaci zrobili krzywdę gdy dowiedzieli się ,że jesteśmy przyjaciółmi ,a teraz gdy dowiedzą się o naszym dziecku to co ? Dobra,dobra Horan nie filozofuj .
*2lata później *
No więc Aca urodziła mi piękną córeczkę. A fanki uwielbiają moje dzieciaczki . Moja córcia jest śłiczna , to po tatusiu na pewno ! :
No ,a teraz idziemy całą rodzinką na spacer. Aca ma dzisiaj urodziny ,ale jest tak zajechana ,że chyba zapomniała już . ALE MOJA NIESPODZIANKA NAPEWNO JEJ SIĘ SPODOBA .
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ej ! Ja chyba nie będę tego bloga dalej prowadzić,ponieważ chciałabym pisać bloga o mnie ,o modzie itp. . :)
-Hej maluchu , pamiętasz mnie ? Tak,to ja twój tata . Kocham cię .
-Proszę pana musi pan oddać dziecko na badania. - Powiedziała pielęgniarka i zabrała Josh'a na badania. Nagle Acacia do mnie powiedziała :
- Niall ? Posłuchaj .
-No co jest młoda ?
-Bo ja wiem ,że mnie zdradziłeś . Mamy dziecko . CZŁOWIEKU ty już nie masz hajlibajli . TY MASZ DZIECKO . ZROZUM .
-Acacia ja. To nie było tak . Ja cię nie zdradziłem .
-Pogadamy później . Wiem ,że było inaczej ,wierzę ci ,ale mówię od razu ,ze pogadamy o tym w domu.
-Hah wariatka . Idę się dowiedzieć co z Josh'em .
-Niall ! I jeszcze jedno .
-No wal śmiało .
-Kocham cię .
-hahahaahahahahhahhhahaha głupek kochany .Też was kocham .
-No idź ,idź.-okazało się ,ze z dzieckiem wszystko ok . I ja nie mogę się już doczekać aż w końcu pokażę mu przeróżne rzeczy ! Ale co z trasą,chłopakami,fankami? Aj nie ważne ,nie ni ważne ,ale boję się tego ,ze jak Acaci zrobili krzywdę gdy dowiedzieli się ,że jesteśmy przyjaciółmi ,a teraz gdy dowiedzą się o naszym dziecku to co ? Dobra,dobra Horan nie filozofuj .
*2lata później *
No więc Aca urodziła mi piękną córeczkę. A fanki uwielbiają moje dzieciaczki . Moja córcia jest śłiczna , to po tatusiu na pewno ! :
No ,a teraz idziemy całą rodzinką na spacer. Aca ma dzisiaj urodziny ,ale jest tak zajechana ,że chyba zapomniała już . ALE MOJA NIESPODZIANKA NAPEWNO JEJ SIĘ SPODOBA .
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Ej ! Ja chyba nie będę tego bloga dalej prowadzić,ponieważ chciałabym pisać bloga o mnie ,o modzie itp. . :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz