piątek, 6 grudnia 2013

Rozdział 6.

*Oczami Niall'a *
 
 
A więc nadszedł ten czas. Acacia  jest już dorosłą kobietą . Nadal jesteśmy razem . Już 3 lata. Czas oświadczyć się . A więc idę do niej zaproszę ją dzisiaj do restauracji . Oczywiście do Nando's . I zrobię to . No to do niej podszedłem i powiedziałem :
-Ty ,ja równa się idziemy dzisiaj do Nando's na ROMANTYCZNĄ KOLACJE.
-Chcesz mnie zabrać do Nando's na romantyczną kolacje? No to zjemy hamburgery .- I ona się tak pięknie uśmiechnęła . aww.
-Tak . Do Nando's . Ubierz sukienkę .hahahahahahah .-i wtedy zrobiła skrzywioną  minę ,a ja zacząłem się śmiać . Ale to chyba nie o to chodziło . Wybiegła szybko z salonu i pobiegła do łazienki , w której się zamknęła. O co chodzi ?
 
- ACACIA ! OTWÓRZ PROSZĘ !
-Niall ja już wychodzę spokojnie .
-NIE ! POWIEDZ CO SIĘ STAŁO !
-NIE !
-TAK !
-NIE !
-TAK !
-NIE !
-HAHAHHAHHAH ! GLUPEK .
-CHYBA TY !
-NIE.
-TAK .
 
*Oczami Acaci*
 
Jestem w ciąży . Nie mogę powiedzieć tego Niall'owi . W sumie to mogę ,ale ,ale się boję . Że mnie zostawi z tym wszystkim . Jeju jak ja mogłam wtedy akurat wymiotować ?! Niall pewnie coś podejrzewa. Powiem mu dzisiaj na kolacji .
 
*Kolacja *

Nie wiedziałam w co się ubrać . Przecież to miała być cudowna chwila i musiałam " PIĘKNIE " wyglądać .A więc wyszperałam coś z szafy i znalazłam to i ubrałam się w to :
 
 
 

 


 
A uczesałam ,pomalowałam  tak :
 
 
 


 

 
 


Weszłam do Nando's i zobaczyłam jego . Siedział i patrzył w okno . Przyszłam i usiadłam .
 
 
*Oczami Niall'a*
 
 
 
Zobaczyłem ją . Wyglądała pięknie . Wczoraj kupiłem pierścionek i kwiaty .Więc pocałowałem ją i dałem jej kwiaty :     
 


                                                                    

 Ucieszyła się . Uwielbiam jak ona się uśmiecha . I ten jej aparat . Cud Miód Malina . Tyle powiem . A teraz przyszedł czas na oświadczyny ! Jestem serio ,ale tak serio podekscytowany ! No uff Horan OGAR ! no okej to jest pierścionek ,który chcę jej dać :
 
 
 
Najpierw zamówię więcej babeczek,a później będzie ta chwila. Wziąłem ta babeczkę klęknąłem i powiedziałem :

-Acacia , wyjdziesz za mnie ? 


*Oczami Acaci *
 
Zobaczyłam Horan'a ,który klęka i pyta się mnie czy będę jego żoną ! Jeju nie spodziewałam się tego ! Powiedziałam :
 
-Tak. Wyjdę za ciebie . Ja wezmę pierścionek ,a ty zjedz babeczkę .
 
 
- Naprawdę ?
 
- Nie . Chyba się zamyśliłam i  coś palnęłam . Tak GŁUPKU !
 
-Kocham cię !
 
-Ja ciebie też . - I pocałowaliście się .A teraz kolej na mnie . Musi o tym wiedzieć . Usiedliśmy i Horan zabrał się do jedzenia ,ale ja szybko powiedziałam :
 
-Nie jedz na razie !
 
-Co ? Dlaczego ? Ej .- Udawał ,że jest smutny ,a  tak naprawdę był szczęśliwy .
 
-Bo ja ,ja muszę ci coś powiedzieć ....
 
-Tak wiem śliczny pierścionek ......
 
-NIE ! nie o  to mi chodzi !
 
-A o co ?
 
- No nie wiem jak ci to powiedzieć . Ja ,ja ,ja jestem  w ciąży .
 
- Co ? Z kim  ???
 
- NO Z TOBĄ !
 
 
- ZE MNĄ ? ! NIE JAK TO MOŻLIWE ?!  NIE ! TO NIE MOŻE BYĆ PRAWDA !- I Niall wybiegł z Nando's .
 
-NIALL ! NIE RÓB MI TEGO ! - Próbowałam go jakoś zatrzymać ,a on  ? A on po prostu uciekł .Zostałam sama . Płakałam . Jak on mógł mi to zrobić ? Mówił ,że mnie kocha . Ale właśnie . Mówił ,że mnie kocha ,a nie dziecka. Nagle dostałam sms'a OD NIEGO :
 
 
''Przepraszam ,ale nie będziemy razem . A jak będziesz chciała to będę płacił alimenty . ;/ głupio wyszło . xx''
 
 
CO ?! jezu ! Jak ja sobie poradzę ?! Zaczęłam jeszcze bardziej płakać ! Odpisałam mu :
 
''JESTEŚ OKROPNYM CZŁOWIEKIEM ! MÓWIŁEŚ ,ŻE MNIE KOCHASZ I BĘDZIESZ KOCHAĆ MIMO WSZYSTKO ! A TERAZ ? A TERAZ WYCHODZISZ I MASZ MNIE W DUPIE ! NIE CHCE CIE ZNAC ! I DZIECKO NIGDY NIE POZNA KTO JEST JEGO OJCEM ! NIE ZAMIERZAM GADAĆ MOJEMU DZIECKU JAKIM DRANIEM BYŁ JEGO OJCIEC ! NIENAWIDZE CIĘ ZA TO CO ZROBIŁEŚ !''
 
 
A on jedynie odpisał :
 
'' Haha nie waż się nawet . ! Dziecko też jest moje .
 
 
 
 
A ja :
 
 
'' To dlaczego go zostawiłeś ? Boisz się ? Jesteś żałosny !''
 
 
A on ? A on nie wiedział co odpisać :
 
 
'' Ja jestem żałosny ? Myślałem ,że wiek 20 lat to za wcześnie ,żeby mieć dzieci . ''
 
 
 
Ja :           '' NIGDY CIE TEGO NIE WYBACZĘ ! NIE ODZYWAJ SIĘ DO MNIE ! NAJLEPIEJ BĘDZIE JAK ZAPOMNISZ O " NAS "
 
Niall :  ''.....''
 
 
Ja :  '' Od dzisiaj nie znam cię a ty mnie . '''
 
 
Szybko wyszłam z Nando's zostawiając bukiet kwiatów i pierścionek .Położyłam też karteczkę na stół  :
 
 
'' Myślałam ,że to będzie udany związek . Mogliśmy mieć rodzinę SZCZĘŚLIWĄ , kochającą się rodzinę . A ty ? A ty uciekłeś od szczęścia. Acacia & Little Baby xx ''
 
 
Zadzwoniłam po taksówkę .  Dosyć szybko przyjechała , to dobrze . Przyszłam do naszego BYŁEGO domu i szybko poszłam do naszej byłej sypialni . Przechodziłam przez salon i zobaczyłam Niall'a na kanapie . Siedział i trzymał głowę w kolanach . Siedział w ciemności . Zapaliłam światło ,a on szybko wstał i powiedział do mnie :
 
-Acacia ja....
 
-TY ?!  SPIEPRZYŁEŚ WSZYSTKO !
 
- Daj mi wytłumaczyć !
 
- Co wytłumaczyć ?! Ja już wszystko wiem ! NIE CHCESZ MIEĆ DZIECKA ! A ja ? A ja żałuję ,że spotkałam ciebie ! I żałuję ,że wcześniej nie pomyślałam ,ze TAKIE SŁAWNE osoby jak ty są po prostu po prostu ZŁE ! Rozpuszczone ! I od wszystkiego uciekają !
 
-Ale .....
 
-Żadne ale ! KONIEC HORAN KONIEC !  Wiesz co ? Szkoda mi twoich fanek ,że ICH SŁODKI IRLANDCZYK jest fałszywym draniem ! Żegnam ! - i w tym momencie poszłam na górę i się spakowałam i spojrzałam jeszcze raz , ostatni raz na niego ,a on na mnie . Wyszłam . Ale po minucie zobaczyłam ,zę trzymam kluczyk w ręku  .Tak , to był kluczyk od domu . Szybko się wróciłam i tylko krzyknęłam :
 
- Zabrałam niechcący kluczyk !  Już mnie nie ma !
- Możesz go sobie zatrzymać na pamiątkę i na to ,ze jakbyś chciała to wiesz zawsze mogłabyś tu przyjść .....
 
- Nie chce mieć z tobą nic wspólnego . - I po prostu wyszłam . Nie miałam   więcej nic do roboty tutaj robić . Wróciłam do domu TAXI i weszłam do domu . Moja mama szybko podeszła do drzwi . Harry , Zayn i Perrie, Danielle ,Elaunor , Louis i Liam akurat byli . Weszłam do domu cała zapłakana  i szybko przez salon pobiegłam do swojego pokoju . Moja mama pobiegła za mną .
 
*W moim pokoju *
 
- Acacia .Co się stało ? Ejj słońce otwórz no .
- Wejdź !
- Co się stało ?
- CO SIĘ STAŁO ?! Jestem w ciąży ! Niall dzisiaj zaprosił mnie do Nando's i poszliśmy tam . On mi się oświadczył . Była to dla mnie wielka niespodzianka  i ja chciałam mu zrobić niespodziankę . Powiedziałam mu o tym i on i on po prostu UCIEKŁ ! Zaczęłam płakać i  pdostałam o niego sms'a ,że ze mną zrywa  !  Pojechałam do tego naszego , teraz byłego domu i spakowałam się,a  on ? A on siedział po ciemku w salonie i trzymał głowę w kolanach ! Próbował mi wytłumaczyć jego zachowanie ! Ale czego tutaj słuchać ?! Po prostu wyszłam . Raz na zawsze .
 
-  CO ? JESTEŚ W CIĄŻY ? Acacia ! Co ci do głowy przyszło !
 
- MAMO !
 
- Ohh no dobrze . Poradzimy sobie .
 
- Ja mam nadzieję .

-Twoi  przyjaciele przyszli .
 
- Kto ?
 
- No Zayn  , Harry ,Perrie ,Liam , Louis, Elaunor , Danielle .
 
- Oni ? No rzeczywiście są moimi przyjaciółmi . Możesz ich zawołać ? - i w tym momencie do pokoju weszli moi PRAWDZIWI przyjaciele . Pogadałam z nimi  i powiedzieli mi o wszystkim .

Z: Niall chcę  tego dziecka i kocha cię ,ale jest jeden problem .

A: Jaki ? Wyraźnie mi napisał KONIEC .

P: Ale to nie tak Aca . On po prostu nie może .

A : Czego ?

Li: Dobra musimy jej to powiedzieć .
 
 
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
 
A więc to  już Rozdział 6 :) Wiem miałobyć 10 KOMENTARZY ,ale  no jest taka jedyna osoba ,która wiem ,ze to czyta :)  Mam nadzieję ,ze Wam się podoba :* PROSZE KOMENTUJCIE! TO DLA  MNIE WIELE ZNACZY ! <33333


 
 
 
 


1 komentarz: